Wróć do bloga

Rekrutacja IT na Hawajach? Czemu nie! Rozwijaj karierę na własnych zasadach - Aneta Parciak

Jak pogodzić chęć podróżowania z pracą? O tym, w jaki sposób rozwijać się w rekrutacji IT bez względu na lokalizację, za to na własnych zasadach i przy wsparciu Społeczności, porozmawialiśmy z Anetą Parciak, rekruterką IT, Client Success Managerem i Business Development Managerem w Talent Place.

Jak wyglądała Twoja ścieżka zawodowa zanim trafiłaś do Talent Place? I jak to się stało, że prowadziłaś procesy rekrutacyjne na Hawajach?

Pracowałam w „tradycyjnej” agencji rekrutacyjnej na stanowisku team leadera. I po prawie czterech latach zdecydowałam, że rezygnuję i wyjeżdżam na Hawaje (śmiech). Początkowo miały to być trzy miesiące wakacji, a później planowałam powrót i szukanie nowej pracy. Jednak po takich wakacjach, gdy byłam już w Polsce, stwierdziłam, że nie ciągnie mnie do biura i że chcę jeszcze na trochę wrócić na Hawaje. Po około miesiącu udało mi się znów wyjechać. Spędziłam tam w sumie rok. Nie planowałam szukania pracy w tamtym czasie, myślałam, że zrobię to dopiero po powrocie do Polski na stałe, ale wtedy Talent Place się do mnie odezwał. Zaproponowano mi opcję pracy w 100% zdalnej, bardziej zleceniowej, freelancerskiej, co było dla mnie idealną opcją, aby jednocześnie „pozostać” w biznesie. Podjęłam więc współpracę i zaczęliśmy działać, na początku zleceniowo, później, jak wróciłam do Polski zdecydowałam, że zostanę na dłużej. I od września zaczęłam pracę już w pełnym wymiarze dla Talent Place.

Co spowodowało, poza możliwością pracy zdalnej na Hawajach, o której już wspomniałaś, że zdecydowałaś się dołączyć do Społeczności Talent Place?

Na pewno swoboda w działaniu. Przy zleceniach to ja decydowałam, ile projektów biorę oraz kiedy i jak je realizuję. Poza tym też duża decyzyjność i niezależność. To mi się podobało. W Talent Place nie ma sytuacji, że ktoś patrzy przez ramię i mówi, co i jak masz robić, tylko to ty o wszystkim decydujesz. Jest pełne zaufanie i współpraca. Jeszcze atmosfera - to jest też coś, co bardzo cenię. Mimo pracy w pełni zdalnej, dużo ze sobą rozmawiamy i wymieniamy się doświadczeniami.

A jakie miałaś obawy związane z dołączeniem do społeczności rekruterów?

Że nie będzie wielu zleceń albo projektów. Jeśli chodzi o społeczność, nie miałam obaw. Ważne były dla mnie kwestie stabilizacji finansowej, ciągłości zleceń. Talent Place nie pracuje w modelu 100% success fee, co było dla mnie nowe i nie do końca wiedziałam, jak to będzie wyglądać w praktyce. Agencje, które pracują w oparciu o ten model nie zawsze są dobrze traktowane przez klientów, często brakuje kontaktu, tematy się rozmywają. W Talent Place, w związku z przedpłatą za projekt, już od samego początku klienci są zaangażowani we współpracę, bo chcą żeby ich inwestycja się zwróciła. To było z jednej strony fajne, ale z drugiej strony zastanawiałam się, czy w ogóle będą zlecenia. Myślałam: skoro każda agencja pracuje na success fee, to dlaczego ktokolwiek miałby się zdecydować na współpracę z Talent Place? Zastanawiałam się, w jaki sposób Talent Place będzie pozyskiwać klientów, bo nie jest to popularna metoda działania. Niepotrzebnie, bo okazało się, że zleceń nie brakuje i można się realizować w naprawdę różnorodnych projektach.

Jak wyglądała Twoja droga w społeczności Talent Place? Co się zmieniło, odkąd tu pracujesz - jakie zadania wykonywałaś najpierw, a jakimi projektami zajmujesz się obecnie?

Robiłam tu już chyba wszystko! (śmiech) Zaczynałam od rekrutacji, potem zostałam Client Success Managerem, jednocześnie tworząc analizy/studia wykonalności projektów oraz sporadycznie uczestnicząc w spotkaniach sprzedażowych. Finalnie zaczęłam angażować się jeszcze bardziej w sprzedaż, w pozyskiwanie klientów. A teraz zajmuję się i sprzedażą, i rekrutacją w modelu RPO, czyli pracuję dla klienta, a jednocześnie mam swój zespół. Aktualnie działam na 3 fronty, ale to sprzedaż jest wiodąca. Od września, czyli odkąd jestem tu na stałe, stawiam głównie na business development, który bardzo polubiłam.

Jak wygląda twój dzień pracy?

To jest bardzo zmienne. Są dni, w których mam spotkanie za spotkaniem, a w inne mało się dzieje. Z reguły większą część dnia zajmuje mi właśnie sprzedaż: spotkania z klientami, głównie zagranicznymi, przygotowywanie ofert, bieżąca komunikacja i opieka nad różnymi procesami związanymi z klientami. Koordynuję również projekt dla Klienta, czyli przygotowuje rekomendacje, przesyłam propozycje kandydatów, proszę o update’y.

Co daje Ci praca w Talent Place? Jakie rzeczy szczególnie doceniasz?

Zdecydowanie rozwój, bo zmiana ścieżki kariery jest tu możliwa. Również dopasowanie do potrzeb. Jeśli rzeczywiście mam konkretne preferencje, to działania są rozplanowane i dopasowane tak, żeby wszyscy byli zadowoleni. Bardzo sobie to cenię. Co jeszcze? Z pewnością współpracę, wzajemne wsparcie. Dużą niezależność. Jestem zupełnie niekorporacyjna i nie wyobrażam sobie pracy w takim środowisku. Cenię sobie dużą swobodę w działaniu, która tu jest standardem. I to pod każdym kątem, niezależnie czy mówimy o rekrutacji, czy o sprzedaży. Nie muszę wszystkiego potwierdzać, tylko samodzielnie prowadzę każdy projekt.

Jaką wartość widzisz w Społeczności jaką jest Talent Place ?

Na pewno wymiana wiedzy i to, jak wiele różnorodnych osób mamy w Społeczności, z naprawdę dużym doświadczeniem w każdej możliwej branży. Mamy osoby działające w agencjach rekrutacyjnych, HR Business Partnerów, osoby z niewielkim stażem i takie, które mają po kilkanaście-kilkadziesiąt lat doświadczenia. Panuje tu ogromna różnorodność osób i fajnie, że można się dzięki temu wzajemnie wspierać, komunikować i dzielić wiedzą. To jest bardzo duża wartość dla mnie.

Komu poleciłabyś pracę w Talent Place?

Osobom, które cenią inny model pracy niż biurowy, w stylu od poniedziałku do piątku, od 8:00 do 16:00. Komuś, kto nie chce pracować w korporacji, kto jest przede wszystkim niezależny i, co ważne, samodzielny. Przez to, że pracujemy w 100% zdalnie i z dużą ilością osób, trzeba podejmować decyzje samodzielnie i nie czekać na potwierdzenie na każdym kolejnym etapie projektu. Współpraca rozproszona może być wyzwaniem, ale jeśli ktoś stawia na swobodę w działaniu i niekorporacyjna atmosferę, to będzie to idealne miejsce. Polecam współpracę z Talent Place, bo cokolwiek by się tu nie działo, to problemy i wyzwania rozwiązujemy wspólnie.

Chcesz dołączyć do społeczności? Wszystkie niezbędne informacje oraz formularz aplikacyjny znajdziesz tutaj.



Autor: Anna Nawara