Grey collar – najbardziej niedoceniana grupa kandydatów na rynku pracy 2026

Firma produkcyjna publikuje ogłoszenie na technika utrzymania ruchu. Portal ogłoszeniowy, atrakcyjny opis stanowiska, standardowy proces rekrutacyjny. Efekt po trzech tygodniach? Kilka aplikacji, z których żadna nie pasuje. Problem nie leży w tym, że takich specjalistów nie ma na rynku. Leży w tym, że firma szuka ich w złym miejscu, złym językiem i złym tempem.

To codzienność przy rekrutacji tzw. grey collars – pracowników, którzy nie mieszczą się ani w kategorii „biurko”, ani w kategorii „hala produkcyjna”, tylko gdzieś pomiędzy. W tym artykule pokazujemy, kim naprawdę są, dlaczego to dziś jeden z najbardziej deficytowych segmentów rynku pracy, ile kosztuje ich rekrutacja i jak podejść do niej skutecznie.

1. Kim są grey collars – i czym różnią się od blue collar

Blue collar, grey collar i white collar – czym różnią się te trzy kategorie pracy

Grey collar to pracownicy łączący pracę fizyczną z wiedzą techniczną, dokumentacją i coraz częściej – kompetencjami cyfrowymi. To osoby, które muszą jednocześnie „myśleć i działać rękami”: diagnozować usterkę, obsłużyć zaawansowaną maszynę, poprowadzić dokumentację techniczną albo zarządzić małym zespołem na hali.

Typowe role z tej kategorii:

  • technik utrzymania ruchu,
  • elektryk przemysłowy / automatyk,
  • operator maszyn CNC,
  • brygadzista / lider zmiany produkcyjnej,
  • diagnosta samochodowy.
Blue collarGrey collarWhite collar
Charakter pracyGłównie fizyczna, powtarzalnaFizyczna + techniczna/dokumentacyjnaUmysłowa, biurowa
Wymagane kwalifikacjePraktyczne, krótkie przyuczenieWykształcenie kierunkowe + uprawnienia (SEP, UDT)Wyższe wykształcenie
Przykłady rólPracownik linii, magazynierTechnik UR, elektryk przemysłowy, brygadzistaAnalityk, specjalista biurowy

2. Dlaczego popyt rośnie szybciej niż podaż

Automatyzacja i robotyzacja produkcji nie eliminują tych ról – zmieniają je. Maszyny, które zastępują pracę fizyczną, same wymagają ludzi, którzy je uruchomią, zdiagnozują i naprawią. To dokładnie profil grey collar. Widać to zresztą wyraźnie na przykładzie sektorów o najwyższych wymaganiach jakościowych – w rekrutacji dla branży zbrojeniowej operatorzy CNC, elektrycy czy technicy utrzymania ruchu są równie trudni do znalezienia, co inżynierowie, mimo że rzadko myśli się o nich w tych kategoriach.

Najnowszy Barometr Zawodów – coroczna prognoza Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – potwierdza to wprost. W edycji na 2026 rok elektrycy i energetycy ponownie znaleźli się w ogólnopolskim gronie zawodów deficytowych, obok m.in. monterów instalacji budowlanych i operatorów sprzętu do robót ziemnych. Choć liczba zawodów deficytowych w skali kraju spadła w tym roku do 17 ze 168 analizowanych profesji (z 23 rok wcześniej), technika i utrzymanie ruchu wciąż pozostają jednym z najtrudniejszych obszarów do obsadzenia – w wielu regionach elektrycy figurują nawet w kategorii „duży deficyt”.

To nie jest chwilowy trend. Rosnące wymagania jakościowe w automotive, farmacji i przemyśle spożywczym oznaczają, że firmy nie szukają już „pary rąk do pracy” – szukają ludzi, którzy rozumieją proces, dokumentację i technologię jednocześnie. A takich osób rynek edukacyjny kształci wolniej, niż rośnie zapotrzebowanie.

3. Dlaczego standardowa rekrutacja tu zawodzi

  • Ci kandydaci rzadko aktywnie szukają pracy. Mają ustabilizowaną pozycję, doświadczenie i najczęściej pracę już teraz – zmieniają ją głównie dzięki poleceniom i kontaktom w branży, nie dzięki przeglądaniu portali z ogłoszeniami.
  • Nie znoszą długich, biurokratycznych procesów. Wielostopniowa rekrutacja z testami i kilkoma rundami rozmów, typowa dla stanowisk white collar, w tej grupie działa odstraszająco.
  • Ogłoszenie bez konkretów = od razu odrzucone. Brak widełek płacowych, brak informacji o zmianowości, brak wskazania konkretnego sprzętu czy wymaganych uprawnień – to sygnał, że firma sama nie wie, kogo szuka.
  • Efekt: stanowisko wisi tygodniami, a firma przekonuje się, że „nie ma ludzi na rynku” – podczas gdy problem leży w metodzie dotarcia, nie w dostępności kandydatów. To zresztą jeden z głównych powodów, dla których warto w ogóle rozważyć, kiedy i dlaczego zewnętrzna rekrutacja ma sens – zwłaszcza w rolach produkcyjnych i technicznych, gdzie wewnętrzny HR rzadko ma gotową sieć kontaktów.

4. Jak skutecznie dotrzeć do grey collars

Polecenia i sieć kontaktów branżowych działają lepiej niż portale ogłoszeniowe. W tej grupie zawodowej opinia kolegi z branży waży więcej niż najlepiej napisane ogłoszenie.

Aktywne poszukiwanie kandydatów pasywnych. Najlepsi technicy i elektrycy przemysłowi nie szukają pracy – trzeba do nich dotrzeć, zanim zaczną. To miejsce, w którym model oparty na szerokiej społeczności rekruterów i budowaniu baz kandydatów – tzw. talent pooling i crowdstaffing – sprawdza się wyraźnie lepiej niż jednorazowa publikacja ogłoszenia.

Konkret w komunikacji. Widełki płacowe, system zmianowy, konkretne maszyny/narzędzia, ścieżka rozwoju – ta grupa ceni jasność bardziej niż wizerunkowe hasła o „kulturze organizacyjnej”.

Szybkość procesu. Skrócenie liczby etapów rekrutacji i szybka informacja zwrotna realnie zwiększają skuteczność – ta grupa kandydatów ma zwykle więcej niż jedną ofertę na stole.

5. Ile kosztuje rekrutacja grey collar w 2026 roku

Poniższe dane pochodzą z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń (wynagrodzenia.pl, Sedlak & Sedlak), stan na 2026 rok – jedno spójne źródło pozwala rzetelnie porównać poziomy wynagrodzeń między rolami.

StanowiskoMediana (brutto)Widełki (środkowe 50%)
Operator CNC7 340 zł6 400–8 450 zł
Brygadzista (produkcja)7 500 zł6 360–8 920 zł
Technik utrzymania ruchu8 070 zł7 200–9 630 zł
Elektryk (przemysłowy)8 130 zł7 090–9 470 zł

Dla porównania: to poziom zbliżony albo wyższy niż mediana wynagrodzeń wielu stanowisk biurowych średniego szczebla – dobry argument w rozmowie z zarządem, który wciąż postrzega te role jako „tańsze” niż praca umysłowa.

Koszt pustego stanowiska bywa wyższy niż sama pensja. Nieobsadzony wakat technika utrzymania ruchu czy elektryka przemysłowego to nie tylko koszt przedłużającej się rekrutacji – to realne ryzyko przestojów produkcyjnych, opóźnień i strat, które w przemyśle liczy się w tysiącach złotych za każdy dzień zwłoki. To różni tę grupę stanowisk od większości ról biurowych, gdzie brak jednej osoby rzadko zatrzymuje całą linię. Mechanizm ukrytych kosztów jest tu zresztą podobny do tego, z czego faktycznie składa się koszt rekrutacji przez agencję – sama stawka wynagrodzenia to dopiero początek rachunku.

6. Checklista: 6 sygnałów, że Twoja firma źle rekrutuje grey collar

  1. Ogłoszenia wiszą tygodniami bez sensownych aplikacji.
  2. W ogłoszeniu nie ma widełek płacowych ani konkretów technicznych.
  3. Cały proces rekrutacyjny trwa dłużej niż dwa tygodnie.
  4. Firma nie ma żadnej bazy poleceń ani kontaktów w danym środowisku zawodowym.
  5. Rotacja na tych stanowiskach jest wysoka, bo konkurencja podkupuje lepszą, szybszą ofertą.
  6. Dział HR rekrutuje na te stanowiska dokładnie tak samo jak na stanowiska biurowe.

Jeśli rozpoznajesz swoją firmę w co najmniej dwóch punktach – to sygnał, że warto zmienić podejście, zanim kolejny wakat zacznie generować realne koszty operacyjne.


Szukasz techników, elektryków przemysłowych, operatorów CNC czy brygadzistów, a standardowe ogłoszenia nie przynoszą efektu? W Talent Place docieramy do kandydatów, którzy nie szukają aktywnie pracy, dzięki społeczności ponad 400 profesjonalnych rekruterów i modelowi talent poolingu. Skontaktuj się z nami i porozmawiajmy o Twojej rekrutacji.

Umów bezpłatną konsultację

Szukasz wsparcia w rekrutacji? Kliknij w przycisk poniżej!

Dołącz do czytelników newslettera HR Hero

Chcesz otrzymywać cykliczne raporty talent pool oraz nowinki z branży HR? Zostaw nam swój adres e-mail i zapisz się do Newslettera HR HERO!

Napisz do nas!

Chcesz wycenić projekt rekrutacyjny, zapytać o współpracę? Wypełnij formularz, skontaktujemy się z Tobą jak najszybciej. 

"W Talent Place zmieniamy rynek pracy, stawiając na jakość, nowoczesność i elastyczność. Korzystamy z modeli takich jak crowdstaffing i talent pooling oraz tworzymy środowisko pracy w duchu work-life fit. "

Skontaktuj się z nami i dowiedz się, jak możemy wspólnie osiągnąć więcej!

Talent Place jest częścią Everuptive Group, dostawcy skutecznych rozwiązań dla biznesu, działających w oparciu o potencjał Internetu i nowoczesnych technologii.

Masz pytania? kontakt@talentplace.pl