Wróć do bloga

Od etatu do freelancingu w rekrutacji IT – Emilia Gromulska

Jak w przejściu z etatu na freelancing rekruterom IT może pomóc Społeczność? O współpracy z Community, wyborze ścieżki kariery oraz możliwościach rozwoju rekruterów freelancerów porozmawialiśmy z Emilią Gromulską, rekruterką IT i Client Success Managerem w Talent Place.

Jak wyglądała Twoja ścieżka zawodowa zanim trafiłaś do Talent Place?

Ukończyłam studia na kierunku niezwiązanym z rekrutacją - było to Lotnictwo - natomiast miałam tam sporo przedmiotów związanych z zarządzaniem personelem. Dlatego po studiach szukałam pracy nie tylko w lotnictwie, ale i w obszarach związanych z HR. Tak wyszło, że szybciej znalazłam pracę w tym drugim obszarze – dostałam się na staż do agencji rekrutacyjnej zajmującej się IT i bardzo mi się tam spodobało. Po zakończeniu stażu nadal pracowałam jako rekruterka IT, również dla tej samej firmy, i po kilku latach pracy jako rekruterka na etacie, w małej agencji, pomyślałam o freelansie, żeby pójść bardziej w takim kierunku. Wtedy zaczęłam rozglądać się za zleceniami na rynku, i to był też moment, gdy pierwszy raz usłyszałam o Talent Place. Zanim na dobre odeszłam z pracy etatowej, pracowałam jeszcze przez krótki okres w innej firmie, a później już rozpoczęłam współpracę z Talent Place i wtedy dojrzałam do decyzji, że chcę pracować jako freelancer. Praca zdalna była dla mnie dużą motywacją – wtedy jeszcze ten model nie był tak popularny, a Talent Place ją oferował. W tamtym czasie trudno było znaleźć firmę, która by to umożliwiała. Spotkałam się jedynie z opcją home office przez maksymalnie 2 dni w tygodniu. Ja szukałam czegoś, co najlepiej byłoby w pełni zdalnie. Poza tym chciałam przejść z etatu na freelancing.

Jakie miałaś obawy związane z dołączeniem do społeczności rekruterów?

Raczej mogę powiedzieć, że dołączyłam do Społeczności z powodu obaw przed działalnością freelancerską – bo sama perspektywa dołączenia do Społeczności mnie uspokoiła. Może będzie łatwiej, może będzie więcej rekruterów i osób podobnych do mnie? Tak samo było z klientami. Obawiałam się, że jako początkujący freelancer nie będę mogła znaleźć klientów i nie będę w stanie konkurować ze spółkami. Bałam się tego. Rozmawiałam wtedy z inną rekruterką freelancerką i ona poleciła mi Talent Place. Dowiedziałam się, że w Talent Place nie trzeba martwić się o pozyskiwanie klientów, że to firma zapewnia projekty i na nich można się skupić. Wtedy zainteresowałam się współpracą.

Na samym początku, gdy jeszcze nie znałam Talent Place, obawiałam się czy rzeczywiście będę dostawać realne wynagrodzenie za wykonaną pracę, na którą się umawialiśmy. Że będą to projekty głównie na success fee. Szybko jednak okazało się, że nie ma czego się bać, bo Talent Place płaci już za rekomendacje kandydatów, co było dla mnie bardzo dużym atutem.

Jak wyglądała Twoja droga w społeczności Talent Place? Co się zmieniło, odkąd tu pracujesz?

Odkąd tu jestem, czyli od niecałych dwóch lat, moja ścieżka kariery i dyspozycyjność bardzo się zmieniły. Dołączyłam z myślą, że będę realizować pojedyncze projekty, a mocniej skupiać się na rozwijaniu swojej działalności freelancerskiej. Talent Place miał być bardziej dodatkowo, ale to się stopniowo zmieniało. Brałam coraz więcej pojedynczych projektów, zaczęły się pojawiać dodatkowe aktywności, takie jak pisanie artykułów na bloga czy współpraca przy wydarzeniach. Spodobało mi się to. Teraz pracuję już w pełnym wymiarze godzin, a nawet ponad (śmiech). Uczestniczę też w projektach abonamentowych, wspieram dział sprzedaży i przyjęłam rolę Client Success Managera, więc dodatkowo jeszcze zarządzam procesami. Także pod kątem działań zmieniło się bardzo dużo, teraz w pełni poświęcam swój czas Talent Place, a działalność stała się dodatkowym zajęciem.

Talent Place ma coś takiego w sobie, że potrafi wciągać we współpracę od samego początku. Robi to przez różne aktywności. Przez niecałe 2 lata przeszłam dzięki temu od pojedynczych projektów do pełnego działania. I na każdym etapie to ja podejmowałam decyzję, że chcę wchodzić w kolejne obszary działania. Jestem zadowolona ze współpracy, bo realizuję ciekawe i różnorodne projekty.

Czyli ważna jest dla Ciebie możliwość wyboru projektów i ścieżki rozwoju?

Tak. Gdy odeszłam z poprzedniej pracy, gdzie byłam konsultantem 360 stopni, odpowiedzialnym za wszystko, to przychodząc to Talent Place, chciałam zajmować się wyłącznie rekrutacją. I na początku robiłam faktyczne tylko to, ale po pewnym czasie takie mocno ograniczone obowiązki zaczęły mnie nużyć. Stąd decyzja o rozszerzeniu działań o sprzedaż, ponieważ lubię to robić. I w Talent Place fajne jest to, że można się włączyć w działania sprzedażowe inaczej – nie trzeba być stricte sprzedawcą, tylko można na przykład rozbudowywać bazy, pomagać przy kampaniach mailingowych do klientów, itp. Można znaleźć dużo ciekawych zadań, w których chcemy się rozwijać. Różnorodność – tak – to jest bardzo duży atut.

Jakimi projektami i zadaniami zajmujesz się aktualnie, na co dzień?

Aktualnie zajmuję się dwoma projektami abonamentowymi. Jeden z nich to rekrutacja IT, czyli poszukuję programistów, UX designerów i innych kandydatów z tego obszaru. Drugi to pozyskiwanie rekruterów IT do społeczności, czyli szukanie takich osób jak ja. Takich, które są w tym momencie życia, co ja kiedyś – szukają nowych wyzwań i projektów. Wcześniej próbowałam również rekrutacji w innych obszarach, ale ten okazał się dla mnie najlepszy. Podoba mi się, ponieważ to zakres IT i nie-IT jednocześnie. Są to rekruterzy, ale specjalizujący się w bardzo konkretnej branży. Na ten moment zajmuję się właśnie tymi dwoma projektami i przygotowywaniem studium wykonalności dla Działu Sprzedaży.

Jak wygląda twój dzień pracy?

Przede wszystkim zaczynam o bardzo dziwnych godzinach, bo potrafię wstawać już o 3.00, 4.00 rano (śmiech). O tej godzinie siadam do komputera. Oczywiście nie dzwonię wtedy do kandydatów (śmiech), ale robię inne rzeczy – na przykład wysyłkę mailingów. I, co ciekawe, nigdy nikt mi nie powiedział, że godzina przychodzących wiadomości jest dziwna. Chyba w obecnych czasach ludzie są już przyzwyczajeni do otrzymywania maili o niestandardowych porach i do tego, że ludzie pracują w różnych godzinach. Kiedyś praca w niedzielę o 22.00 mocno dziwiła – teraz – nie do końca. Ja akurat tak mam, że nie jestem przywiązana do sztywnych godzin i dni pracy. Czasem chcę mieć poniedziałek wolny, więc pracuję w niedzielę. Na szczęście teraz to już nie nikogo nie dziwi i ludzie nie widzą w tym problemu.

Zaczynam pracę w przedziale 4:00 - 7:00 i wtedy działam przy komputerze. Później między 8:00 a 9:00 zwykle realizuję zadania związane z interakcjami międzyludzkimi, czyli na przykład mam rozmowy z kandydatami, videocalle z klientami i trwają one mniej więcej do 12:00 - 13:00. Chociaż zdarzają się też rozmowy popołudniowe. Później to już prace bardziej organizacyjne – odpowiadam na wiadomości, wysyłam mailingi, poszukuję kandydatów, przygotowuję rekomendacje. I robię to do godzin popołudniowych. I tu ciężko określić do jakich konkretnie, bo nie mam tak, że kończę pracę o 16.00. Potrafię przerwać i na przykład wyjść do lekarza, a później popracować jeszcze przez jakiś czas wieczorem. Tak naprawdę mam bardzo elastyczny czas pracy. Można powiedzieć, że jest usystematyzowany do 13:00 - 14:00, a potem scenariusze są przeróżne.

Czyli taki elastyczny model pracy jest dla Ciebie zaletą?

Tak. Ja nie jestem osobą, która ceni sobie możliwość zamknięcia laptopa o 16.00 i zapomnienia o pracy. Dużo bardziej zależy mi na tym, by mieć możliwość przerwania pracy na kilka godzin i wrócenia do niej później. Dla mnie to jest bardzo duży atut, że w Talent Place tak można. A jednocześnie osoby, które wolą sztywny czas pracy też mogą się tu w ten sposób realizować. Gdybym zmieniła zdanie i chciała pracować w tym modelu, to mogłabym w każdej chwili przejść na standardowe 8:00 - 16:00 i nie byłoby z tym problemu.

Co daje Ci praca w Talent Place? Jakie rzeczy szczególnie doceniasz?

Ja bardzo doceniam to, że w Talent Place, jeśli się robi dobrą robotę, to po pierwsze na brak pracy i ciekawych projektów nie będzie się narzekać, a po drugie wtedy można otrzymać naprawdę interesujące zlecenia. Często wymagające, ale właśnie te są najciekawsze i to one są powierzane zaufanym osobom. Widać, że Talent Place potrafi docenić, gdy ktoś pracuje dobrze. Ja w październiku zeszłego roku dostałam wyróżnienie w kategorii Partnerstwo na spotkaniu kwartalnym, więc chwali się dobrych pracowników też na forum. Często w innych firmach wytyka się potknięcia, a niekoniecznie daje się pochwały za dobrze zrobioną pracę. Tu tak nie ma. Jeśli dobrze wykonujesz swoją pracę, zostajesz docenionym. Gdybym miała wskazać, co najbardziej polecam, to właśnie to oraz elastyczny czas pracy. Mam wrażenie, że Talent Place po prostu wie, jak być partnerem biznesowym i robi to dobrze. To również jest dla mnie istotne. Firma na nic się nie zamyka, jest otwarta na różne współprace, ale też na sugestie ze strony Społeczności. Można przedstawić swoje pomysły, a jeśli jest dobry, to bez wątpienia zacznie być wdrażany. Dobre pomysły nie giną w Talent Place.

Jaką wartość widzisz w Społeczności jaką jest Talent Place?

Można się uczyć od siebie nawzajem. Na przykład jeśli okazuje się, że LinkedIn ogranicza możliwość wysyłania zaproszeń czy utrudnia wyszukiwanie kandydatów, to ludzie się wymieniają różnymi wskazówkami, jak mimo tych trudności dalej efektywnie działać. I ogólnie jak pracować lepiej. Dzielimy się różnymi radami. Ja sama o niektórych sposobach nie słyszałam, a okazały się fajnym narzędziem. Ludzie chętnie dzielą się informacjami, są aktywni, polecają kandydatów, wrzucają ciekawe artykuły. Można się tu wiele nauczyć, ponieważ Społeczność Talent Place tworzą ludzie z bardzo różnych branż. Możliwość wymieniania się z nimi wiedzą jest ogromną wartością i dużym atutem.

Komu poleciłabyś pracę w Talent Place?

Każdej osobie, które chce pracować w rekrutacji IT, zdalnie, elastycznie w miłej atmosferze i mieć fajną pracę bez parcia sprzedażowego. Bo tutaj jest przede wszystkim nastawianie na cel, a to też jest różnica. Talent Place potrafi zmotywować do realizacji celu, ale bez stresu i ciśnienia. Polecam tę społeczność każdemu znajomemu, rekruterowi czy osobom, które myślą o freelancingu, ponieważ można działać z innymi firmami, a jednocześnie robić swoje projekty i to się nie wyklucza.
I mogę również polecić Talent Place z perspektywy przyszłej mamy. To przyjazna firma, która – jeśli kobieta w ciąży chce pracować – daje ku temu możliwości i wspiera w działaniach. Tutaj kobiety w ciąży nie muszą się bać, że zostaną oddzielone, mogą nadal liczyć na ciekawe projekty czy nawet dostać awans, tak jak to było w moim przypadku. Dlatego Talent Place to też fajne miejsce dla osób, które chciałyby połączyć macierzyństwo z pracą.

Chcesz dołączyć do społeczności? Wszystkie niezbędne informacje oraz formularz aplikacyjny znajdziesz tutaj.



Autor: Anna Jaskowska